Trener:
Bohdan Konarzewski
tel. 608-328-358
Kierownik:
wakat
Administrator strony:
wakat
TRENINGI:
poniedziałek
g.18.30-20.00
ul.Skrzydlata
wtorek
g.17.00-18.30
ul.Skrzydlata
czwartek
g.18.30-20.00
ul.Skrzydlata
LIGA
20 maja g 16.00
Skrzydlata
Olimpia2004 Elblag-
Olimpia Elblag
1% dla MŁODYCH
OLIMPIJCZYKÓW
więcej w dziale
informacje

Kolejny mecz ligowy za nami i znowu możemy dopisać do naszego dorobku 3 punkty.W niedzielne popołudnie MŁODZI OLIMPIJCZYCY zmierzyli sie na pięknym obiekcie przy ul.Moniuszki z Olimpią 2004 Elbląg.Po dwóch zwycięstwach apetyty na wygrana były spore lecz pierwsza połowa wcale nie wskazywała na to że będzie łatwo.Wynik 0:0 do przerwy,gra z obu stron ostrożna lecz to nasi chłopcy posiadali przewagę optyczną i w przerwie trenerzy jak i kibice byli przekonani że bramki będa tylko kwestią czasu.Tak tez sie stało,już 5 min po przerwie piłkę zmierzającą do bramki po strzale Michała Szymborskiego zatrzymał ręką obrońca gospodarzy i sędzia bez wahania wskazal na wapno.Do piłki podszedł Krystian Szucki i pewnym strzałem pokonał bramkarza.Bramka ta dodała skrzydeł naszym zawodnikom i 2 min później w 37 min Grzesiek Myslinski oddał strzał zza pola karnego,piłka zatrzymała się w polu karnym a tam dopadł do niej Michał Nazimek obrócił sie i uderzył przy słupku obok bezradnie interweniującego bramkarza.Po drugiej bramce chłopcy zaczęli grac na luzie i ta gra naprawdę mogła się podobać,uważna gra w obronie,dominacja w środku pola i składne akcje w naszym wykonaniu,nie zabrakło równiez strzałów z dystansu i własnie na taki strzał z 25 metrów zdecydował sie w 45 min meczu Gabryś Bogojło,piłka skozłowala przed bramkarzem i wpadła do siatki to była bramka na 3:0,lecz to nie był jeszcze koniec bo wynik meczu na 4:0 podwyższył w 50 min Filip Brydziński który w swoim stylu przejął piłke w srodku pola minął dwóch rywali i mocnym mierzonym strzałem nie dał szans bramkarzowi.W samej końcówce meczu w nasze szeregi wdarło sie zmęczenie lub rozkojarzenie i straciliśmy piłkę na naszej połowie,napastnik gospodarzy popędził na nasza bramke lecz jego strzał efektownie obronił Kacper a zmierzającego do dobitki zawodnika zbyt ostro potraktował Mati Błaszkiewicz i sędzia po raz drugi tego dnia podyktował rzut karny,który na bramke zamienił zawodnik Olimpii 2004.Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i mogliśmy sie cieszyc z trzeciego zwycięstwa w lidze.Podsumowujac ten mecz możemy byc zadowoleni,widać efekty pracy na treningach ( m.in rozegranie rzutów rożnych) i widać że drużyna z każdym meczem nabiera doświadczenia i charakteru.
OLIMPIA 2004 ELBLĄG-OLIMPIA ELBLĄG 1:4
0:1 Szucki 35 min
0:2 Nazimek 37 min
0:3 Bogojło 45 min
0:4 Brydziński 50 min
1:4 ??? 56 min
Grzesiek